POWIAT GRODZISKI - POWIAT PRUSZKOWSKI - POWIAT ŻYRARDOWSKI 15/ 2023 27 września 2023 r. ISSN 2658-2929 GAZETA BEZPŁATNA Powrót do historii str. 5 Kolejne drogi do remontu - str. 3 Przede wszystkim nie szkodzić - str. 6 O! MILANÓWEK O! PRUSZKÓW Eliza Orzeszkowa w roli głównej czytaj na str. 2 Materiał sfinansowany przez KKW KOALICJA OBYWATELSKA PO .NIPL ZIELONI O! GRODZISK MAZOWIECKI
M A T E R I A Ł Z E W N Ę T R Z N Y www.grodzisk.pl Informacje przygotowane przez Urząd Miejski w Grodzisku Mazowieckim 2 SPOŁECZEŃSTWO O! nr 15/2023 W tym roku, w ramach 12 edycji Narodowego Czytania odczytano fragmenty powieści Elizy Orzeszkowej „Nad Niemnem”. Z tej okazji zorganizowano w naszej okolicy wiele atrakcji. Akcja Narodowego Czytania została zainicjowana w 2012 r., a jako jej pierwsze dzieło wybrano „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Pomysłodawcą, który założył i wprowadził w życie daną koncepcję był ówczesny prezydent Polski – Bronisław Komorowski. Przez lata praktykowana inicjatywa cieszy się dużym zainteresowaniem. Tegoroczna edycja dedykowana była powieści pozytywistycznej Elizy Orzeszkowej pod tytułem „Nad Niemnem”. Najbardziej znana lektura pisarki powstała w 1888 r. Dzieło zaczęły także doceniać następne pokolenia. Jego tematyka m. in. przywołuje okres Powstania Styczniowego, którego 160 rocznica obchodzona jest w 2023 r. W Grodzisku Mazowieckim, 9 września, na Stawach Walczewskiego przy Letniej Bibliotece Plenerowej miało miejsce Narodowe Czytanie ze specjalnym udziałem aktorów: Iwony Pawlak i Adama Marjańskiego, którzy odegrali w adaptacji filmowej powieści role. Podczas wydarzenia można było poznać ciekawostki na temat produkcji filmu, okoliczności wyboru ról pierwszoplanowych, emocji towarzyszących spotkaniu bohaterów oraz historii ich dalszej drogi zawodowej. W drugi weekend września, w Nadarzynie można było się zapoznać z fragmentami wesela w Bohatyrowiczach z powieści „Nad Niemnem”. Dodatkowo zainicjowano biesiadę literacką. Obchody połączone zostały z 75-leciem Biblioteki Publicznej Gminy Nadarzyn. Sobotni dzień, 9 września, w Jaktorowie rozpoczął się od gry terenowej „Śladami Elizy Orzeszkowej”. Zaplanowane łamigłówki i zadania nawiązywały do wydarzeń z lektury. Zwieńczeniem wydarzenia było podsumowanie gry terenowej, która wiązała się z niepowtarzalną okazją do stworzenia własnego wzoru lub postaci na wspólnym płótnie. Wręczone zostały również nagrody zwycięzcom wakacyjnych konkursów. 16 września w Pruszkowie historię Bohatyrowiczów i Korczyńskich przybliżył m.in. aktor Dariusz Kordek Odpowiednią oprawę muzyczną zapewnił kwartet smyczkowy AMOK. Warto dodać, że tydzień wcześniej narodowe czytanie odbyło się też w ramach Pikniku Rodzinnego Powiatu Pruszkowskiego. W kolejną sobotę, 23 września w Brwinowskim Pałacu Kultury kilka słów wstępu o autorce i samej lekturze wygłosiła profesor literatury Ewa Paczoska. Lektorem został zastępca Burmistrza Jerzy Wysocki. Na tę okazję przygotowano także elementy teatru, quiz z nagrodami oraz możliwość nabycia książki. W wydarzeniu aktywnie uczestniczyły także inne gminy: – Miejska Biblioteka Publiczna w Milanówku, 9 września oferowała wspólne biesiadowanie przy stole Bohatyrowiczowym, kromkę chleba ze smalcem i wiejskie mięsa. – W tym samym dniu w Gminnej Bibliotece Publicznej w Żabiej Woli odbyła się inscenizacja sceny z książki z teatrem „Trzeci Dzwonek”, pokaz multimedialny Niemen oraz zabawy i konkursy, w tym m.in. „A co ty wiesz o Orzeszkowej?”. – W podkowiańskiej Bibliotece Publicznej im. Poli Gojawiczyńskiej, 26 września w samo południe aktorzy Bożena Furczyk i Marcin Popczyński znakomicie zinterpretowali teksty literackie. Ponadto ukazany został reportaż Roberta Pawłowskiego pt. „Niemy Niemen” . Magdalena Drewnowska Na corocznym, powiatowo- -gminnym Święcie Plonów w Grodzisku Maz. organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, a atmosfera towarzysząca uroczystości zachowała wiejski charakter i urok. Tegoroczna uroczystość zorganizowana przez władze gminy i powiatu była okazją do świętowania 25-lecia powiatu grodziskiego. W południe rozpoczął się Jarmark Produktów Regionalnych. Na najmłodszych czekały liczne atrakcje. Każdy mógł zagrać też w historyczną grę planszową. Część artystyczną rozpoczął koncert Small Band Giżycko. Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Kaski pod dyrekcją Adama Czajkowskiego zaprezentowała wiązankę melodii ludowych, jak i muzykę rozrywkową. O godzinie 15.30 w kościele im. Św. Matki Teresy z Kalkuty w AdaDożynkowa tradycja O! POWIAT GRODZISKI mowiźnie rozpoczęła się Msza Św. w intencji rolników, koncelebrowana przez biskupa Piotra Jareckiego. Po nabożeństwie nastąpiła część oficjalna wydarzenia. W związku ze świętem 25-lecia powiatu prezent otrzymał także Starosta Grodziski – Marek Wieżbicki. Na tegorocznych dożynkach po raz pierwszy zorganizowany został konkurs wieńców dożynkowych. W czasie obradowania komisji czas umilił gościom zespół Biały Chór pod dyrekcją Anny Zagórskiej. W tym czasie sołectwa i panie z Koła Gospodyń Wiejskich zaprosiły uczestników do skosztowania tradycyjnych potraw regionalnych z kuchni polowej. Muzyczną część uroczystości zakończył występ zespołu Homo Homini, Na zakończenie odbyła się potańcówka na świeżym powietrzu. Magdalena Drewnowska fot. Magdalena Drewnowska Eliza Orzeszkowa w roli głównej O! REGION fot. Magdalena Drewnowska Gmina Grodzisk Mazowiecki otrzymała nagrodę I stopnia w konkursie „Budowa Roku 2022” organizowanym przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa za realizację Centrum Aktywizacji i Integracji Społecznej w Grodzisku Mazowieckim – Halę Widowiskowo-Sportową, przy ul. Sportowej 29. Nagrodę podczas uroczystej gali odebrali: Grzegorz Benedykciński, Burmistrz Grodziska Mazowieckiego oraz Urszula Chrzanowska, Naczelnik Wydziału Inwestycji i Funduszy Zewnętrznych. Konkurs „Budowa Roku” to jeden z najbardziej prestiżowych przeglądów osiągnięć polskiego budownictwa. Plebiscyt organizowany jest od 33 lat przez PZITB przy współudziale Ministerstwa Budownictwa. Jego celem jest wyłonienie i promowanie obiektów budowlanych, na których osiągnięto wyróżniające się wyniki realizacyjne. Hala Widowiskowo-Sportowa w Grodzisku Mazowieckim stanowi największy tego typu obiekt między Łodzią a Warszawą: 3 tysiące miejsc dla publiczności, koncerty, widowiska taneczno-muzyczne, bogata oferta kulturalna i sportowa, a także planetarium i obserwatorium astronomiczne. Więcej na: caiis.grodzisksport.pl Nagroda I stopnia w konkursie „Budowa Roku 2022” dla Gminy Grodzisk Mazowiecki
O! nr 15/2023 SPOŁECZEŃSTWO 3 M A T E R I A Ł Z E W N Ę T R Z N Y O! JAKTORÓW 11 września w Teresinie odbyło się posiedzenie Komisji Sejmiku Województwa Mazowieckiego ds. planowanej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i inwestycji towarzyszących. Tym razem komisja spotkała się w Teresinie. Udział w niej wzięli m.in. posłowie Marcin Kierwiński, Maciej Lasek, Andrzej Rozenek, przewodniczący i członkowie Sejmiku Województwa Mazowieckiego Ludwik Rakowski, samorządowcy z powiatu grójeckiego oraz gmin: Wiskitki, Baranów, Teresin, eksperci i reprezentanci grup społecznych. Posłowie i senator Michał Kamiński będą też obecni na spotkaniu w Jaktorowie 30 września. Dyskusja na temat CPK trwała ponad 4,5 godz. Została zainicjowana przez informacje strony społecznej, w tym Tadeusza Szymańczaka, który wręczył członkom Komisja Sejmiku wysłuchała mieszkańców O! REGION komisji raport strony społecznej dotyczący realizacji CPK – złożony wcześniej do władz polskich – Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Premiera Mateusza Morawieckiego i parlamentu. Strona społeczna wyjaśniła też, jak uratować budynki mieszkalne, gospodarcze i jak zagospodarować grunty po wyborach, jeśli ten projekt zostanie zatrzymany. Wykazano i poparto przykładami, jakie środki budżetowe spółka prawa handlowego, jaką jest spółka CPK, wydaje niezgodnie z przeznaczeniem. Kamil Szymańczak, członek Społecznej Rady ds. CPK, zwracał uwagę na to, w jaki sposób są wyceniane grunty i pozostałe nieruchomości. Parlamentarzyści zabierający głos zauważali, że choć nie są przeciwni rozwojowi Polski, to zdecydowanie sprzeciwiają się rozbojowi na majątku mieszkańców terenów przeznaczonych pod budowę CPK. Dobra Polski nie buduje się na krzywdzie ludzkiej. Mówili o komponentach CPK, KDP, OAW S50/A50 i innych inwestycji w Polsce, które już poniszczyły życie ludziom. Ze strony posłów padły deklaracje zatrzymania budowy CPK po wygranych wyborach przez opozycję. Pozostali uczestnicy mówili o problemach KDP i AOW. Eksperci i mieszkańcy twierdzili zgodnie, że projekt CPK nie ma racji bytu pod względem ekologicznym przyrodniczym społecznym, finansowym a także militarnym. Michał Kołak fot. Marek Staniaszek W ostatnich dniach nastąpiła ważna zmiana we władzach Milanówka. W funkcji Zastępcy Burmistrza Marcina Bąka zastąpiła Paulina Gawrońska. W ostatnich dniach Marcin Bąk złożył rezygnację i 19 września br. przestał pełnić funkcję Zastępcy Burmistrza. Na to stanowisko powołana została dnia następnego Paulina Gawrońska. Pracuje ona w Referacie Techniczno-Inwestycyjnym milanowskiego urzędu od września 2022 r. Życzymy powodzenia w pełnieniu nowych obowiązków! Ostatnio pisaliśmy o zakończeniu remontu ulic Warszawskiej i Dębowej w Milanówku. Wkrótce być może rozpocznie się remont kolejnych ulic. Wostatnich dniach otwarte zostały oferty w dwóch ważnych przetargach. W ramach przetargu przebudowane zostaną ulice: Szczepkowskiego, Dzierżanowskiego, Norwida, Kasprowicza oraz Falęcka. W przetargu wpłynęła 1 oferta z firmy Lutex-Bud na kwotę ok 6,3 mln zł brutto. Miasto przeznaczyło na ten cel kwotę 6,7 mln zł. Kolejne drogi do remontu O! MILANÓWEK Pewien problem może być z realizacją drugiego przetargu, w ramach którego przebudowane miały zostać ulice: Literacka od Piasta do Kościuszki, Wojska Polskiego od Słowackiego/ Ludnej do Kwiatowej, Żabie Oczko od Krakowskiej do Słowackiego. Na ten cel w budżecie zarezerwowana została kwota 10 mln zł. Najniższa oferta opiewa zaś na kwotę ponad 12,7 mln zł. Na szczęście podczas sesji 25 września br, radni zgodzili się przeznaczyć na ten projekt dodatkowe środki. Tomasz Zawadzki Zmiana wiceburmistrza O! MILANÓWEK Kolejny raz spotkaliśmy się w Budach Zosinych na uroczystościach związanych z rocznicą Bitwy pod Jaktorowem. 79 lat temu tuż przed kapitulacją Powstania Warszawskiego doszło do wielkiej bitwy powstańców ze Zgrupowania Kampinos AK z Niemcami w okolicach wsi Budy Zosine. Zginęło ponad stu partyzantów. Spoczęli na cmentarzu wojennym AK w Budach Zosinych. Co roku spotykamy się tam na uroczystościach rocznicowych i z przykrością trzeba stwierdzić, że w obchodach bierze udział coraz mniej weteranów. W tym roku był to jedynie Witold Grzybowski. Senat RP reprezentował Marszałek Michał Kamiński, a Sejm Poseł Maciej Lasek. Ponadto przybyli Radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego Obchody Bitwy pod Jaktorowem Anna Brzezińska oraz Piotr Kandyba. Była również reprezentacja samorządu powiatowego w osobach Starosty Marka Wieżbickiego oraz Przewodniczącego Rady Powiatu Sławomira Kamińskiego. Rolę gospodarza pełnił Wójt Rafał Drązikowski. Oprawę muzyczną mszy zapewniła Orkiestra Międzyborów pod batutą Szczepana Bieszczada, a uroczystości prowadził Dariusz Grabowski. Obchody obejmowały mszę św., okolicznościowe przemówienia, Apel Poległych, składanie wieńców i wiązanek kwiatów. Po części oficjalnej miał miejsce piknik, na którym wszyscy tradycyjnie próbowali grochówkę z kuchni wojskowych OSP Jaktorów i OSP Międzyborów. Na koniec zagrała Orkiestra z Chmielnej z Janem Stokowskim w składzie, z repertuarem dostosowanym do charakteru spotkania.
4 SPOŁECZEŃSTWO O! nr 15/2023 Nie tak dawno, bo 16. i 17. września Milanówek obchodził 31. Europejskie Dni Dziedzictwa pod hasłem „Żywe dziedzictwo – tradycje od pokoleń”. 16. września wspólnie ze Stowarzyszeniem Milanowianki przyglądaliśmy się wystawie przedwojennych i powojennych fotografii kina Orzeł/Oaza, a 17. września uczestniczyliśmy w koncercie „Komeda: Reflection”, gdzie pianista Maciej Tubis zabrał nas w muzyczną podróż pełną kompozycji legendarnego Krzysztofa Komedy. Historia lokalna jest dla mieszkańców Milanówka bardzo ważna. A Europejskie Dni Dziedzictwa skłaniają do rozmów o żywym dziedzictwie i tradycjach od pokoleń. Taką tradyEuropejskie Dni Dziedzictwa O! MILANÓWEK cją w Milanówku było chodzenie do kina Orzeł/Oaza. To tu było miejsce kulturalnych spotkań i integracji. Dziś mamy w kinie dom kultury – to już ponad rok jego działania! Niekończąca się chwila – tak można by krótko opisać niedzielny koncert Maćka Tubisa, którego dźwięki wypływające spod palców muzyka były wprost magiczne. Jego płyta „Komeda: Reflection” wyróżnia się na tle innych muzyków grających twórczość Krzysztofa Komedy z uwagi na instrumenty klawiszowe. U Tubisa brzmienie fortepianu akustycznego zostało poszerzone o preparacje oraz syntetyzator analogowy. Dotychczasowe inspiracje pianisty minimalizmem zostały uzupełnione wpływami muzyki elektroniczfot. Kamil Kubacki nej, filmowej i neoklasycznej. Głównym pierwiastkiem pozostaje improwizacja, która nie zaciera jednak melodyjności, fraz i tematów tak charakterystycznych dla twórczości Krzysztofa Komedy. Muzyk zaprezentował nam wszystkie kawałki ze swojej płyty oraz dwa debiutanckie utwory solowe, które prawdopodobnie już za rok ujrzą światło dzienne przy okazji wydania kolejnej płyty solowej, tym razem kompozycji samego Tubisa. Maciej to z wykształcenia muzyk klasyczny. Swoje interpretacje opiera przede wszystkim na klasycznym warsztacie, ale w jego twórczość nie brak marzycielstwa i żywiołowej energii, którą rozładowuje na każdym koncercie. Człowiek cichy, skromny, ale niezwykle wrażliwy. Każda nutka i każde brzmienie przeszywa cały jego organizm. W jego muzyce nie napotkamy żadnych przerw – wszystkie, nawet najdrobniejsze momenty są przepełnione pozytywną energią – a dzięki temu słuchacz nigdy się nie nudzi. Tubis bardzo inspiruje się skandynawskimi wykonawcami i w jego muzyce znajdziemy bardzo wiele brzmień nawiązujących do jazzmanów z krajów nordyckich. Słuchając albumu „Komeda: Reflections”, czuję się jak kometa swobodnie lecąca przez wszechświat. Widzę odległe planety, mieniące się w kolorach brzmień Tubisa. Nie czuję grawitacji. Do tego dołączają kosmiczne syntezatory – kolejne uderzenia przybierają na sile, zatrzymują krążenie – zostaje tylko człowiek i muzyka. Tymoteusz Janczak Za nami kolejna odsłona Dni Brwinowa. W tym roku nie zabrakło licznych atrakcji kulturalnych, rozrywki dla młodzieży oraz dobrej muzyki, którą zagwarantowali znani artyści, m.in. Anna Wyszkoni. Powrót do historii zapewnił piknik historyczny, który był okazją do upamiętnienia obchodów 84. rocznicy bitwy pod Brwinowem. 84 lata temu w obecnym brwinowskim Pałacu Kultury szpital polowy zorganizowało Wojsko Polskie. W tym właśnie miejscu, w sobotę 9. września, odbył się piknik historyczny. Na ten szczególny dzień grupy rekonstrukcyjne przygotowały dla mieszkańców specjalne atrakcje. Mogliśmy m.in. zobaczyć replikę samochodu pancernego Sd.Kfz.222, motocykl BMW R 75 Sahara z wózkiem bocznym oraz samochód osobowo-ciężarowy Borgward, który służył do przewozu piechoty. Stacjonująca strona polska posiadała punkt medyczny, który prowadzony był przez Projekt Historyczny – Konspiracja. Zainteresowanie wzbudziło również biuro oficera Wojska Polskiego oraz buduar żony oficera. Warto nadmienić, że na tę okoliczność przedstawiona została krótka opowieść bitwy stoczonej przez żołnierzy 36. pułku piechoty Legii Akademickiej na obszarze obejmującym m.in. dzisiejszy Brwinów, Parzniew, Kanie i Otrębusy. Dni Brwinowa to oprócz historii, wyśmienita zabawa. W sobotę na scenie plenerowej wystąpiła orkiestra symfoniczna NUSO Charków pod dyrekcją Jerzego Dybała. Zespołowi towarzyszyły dwie solistki Ewa Paprotna i Monika Radecka. Młodzi ukraińscy artyści wykonali klasyczne utwory, m.in. Mozarta, Chopina i Straussa. Na zakończenie w Comedy x Music #5 wzięły udział grupy muzyczne: Assembled, FracTalle, Antyrefleks, Raindow, June66, SMKKPM specjalizujące się w różnych nurtach oraz stand-uper Tobiasz Skyver Korzybski. W niedzielę przed brwinowską publicznością wystąpił zaś utworzony w 2017 r. brwinowski zespól Blues Fathers, po którym wystąpił Spring Light. Przed gwiazdą wieczoru, Anną Wyszkoni wystąpiły finalistki konkursu wokalnego „Słowik Roku” SP nr 1 w Brwinowie, Natalia Skiba, Amelia Sienicka, Maja Pajdak oraz niezawodny Chór Wyrwanych Domom Kur. Magdalena Drewnowska Z muzyką i historią O! BRWINÓW W tym roku Sołectwo Czarny Las obchodzi jubileusz 90-lecia istnienia. Z tej okazji mogliśmy przez cały rok uczestniczyć w wielu ciekawych wydarzeniach, zwieńczonych w niedzielę 17. września jubileuszowym piknikiem. Na naszych stronach wielokrotnie pisaliśmy o czarnoleskich wydarzeniach i nie bez powodu. Wieś ta jest wyjątkowa nie tylko na terenie gminy. Pierwszy osadnik przybył tu w 1850 r. – Była tu wówczas jedna chata – gajowego – mówiła nam Sołtys Ewa Błońska. – Od tego czasu trochę tych chat przybyło, a naszym sukcesem jest stabilny, spokojny rozwój. W tym roku mieszkańcy mogli wziąć udział w wielu wydarzeniach kulturalnych, warsztatach czy spacerach, podczas których poznawali przyrodę swojej wsi. Nie zabrakło też wydarzeń sportowych. Sam jubileuszowy piknik zorganizował Ośrodek Kultury przy udziale mieszkańców. – Pierwszym zamysłem było, by jubileusz zorganizowali sami mieszkańcy dla mieszkańców – mówiła nam członkini Rady Sołeckiej Ewa Kalman. – Mieszkają wśród nas bardzo utalentowani ludzie, stąd właśnie pomysł sceny talentów. Swoje talenty kulinarne pokazało zaprzyjaźnione Koło Gospodyń Wiejskich (KGW) Pawie Oczko z Mościsk oraz KGW Loża Czarnych Lasek. Zorganizowany został też koncert rokowy zespołu Hipotermia oraz koncert jazzowy zespołu, w którym na perkusji grał dyrektor Ośrodka Kultury – Paweł Twardoch. Dzień wieńczył pokaz teatru ognia z motywami prasłowiańskimi. Tego dnia aktywni mieszkańcy, jak i przyjaciele sołectwa otrzymali też nagrody – Kryształowe Dęby. Pamiątkowe statuetki wręczono również rodzinom byłych sołtysów. Miło patrzeć, jak sołectwo to ciąLECZYMY Bóle ostre, przewlekłe, nagłe, pourazowe, nerwobóle, bóle głowy, kręgosłupa, barku, kolan i bioder. Pierwsza konsultacja jest bezpłatna, aby ustalić wskazania do zabiegu lub przeciwwskazania, dlatego należy przynieść badania (również dawne) RTG lub rezonans, aby na ich podstawie i po przeprowadzeniu z pacjentem wywiadu określić PRZYCZYNY dolegliwości i ustalić sposób leczenia. Każdy zabieg jest indywidualnie dostosowany do potrzeb pacjenta. Mgr JAKUB GÓRNICKI Ieczy nagłe, ale też i przewlekłe zespoły bólowe oraz trudne przypadki kliniczne bezskutecznie leczone metodami szpitalnymi, sanatoryjnymi lub lekami. Jest wykładowcą w jednej z warszawskich uczelni na Wydziale Fizjoterapii oraz Medycyny Osteopatycznej. Uzyskał dyplom osteopaty w Anglii. Mgr Wojciech Papajewski wykonuje zabiegi w przychodni NATURMED od 18 lat. Leczy nagłe i przewlekłe bóle oraz trudne przypadki kliniczne leczone metodami szpitalnymi, sanatoryjnymi lub lekami, jeżeli są te metody bezskuteczne. Efekty jego pracy bardzo cenią lekarze. WYJĄTKOWA SZANSA DLA OSÓB, KTÓRE NIE MOGĄ LUB NIE CHCĄ SIĘ OPEROWAĆ, A LECZENIE LEKAMI JEST NIESKUTECZNE ! NATURMED Ośrodek Medycyny Manualnej i Osteopatii (od 1992 r.) Ursus-Gołąbki ul. Koronacyjna 15 Zapisy: tel. +48 604 092 007, 22 662 49 07 pon.-pt. w godz. 9.00 - 17.00 Dogodne terminy zabiegów dla osób pracujących WAŻA INFORMACJA ! LIKWIDOWANIE BÓLU - BEZ LEKÓW Wyjątkowy jubileusz wyjątkowego sołectwa O! GRODZISK MAZOWIECKI gle się rozwija. Czego przy takim jubileuszu można życzyć mieszkańcom? – By za dwa lata, podczas obchodów 175-lecia Czarnego Lasu wyglądał on jak za dawnych czasów. By było tu, dużo lasów, dużo zieleni, prastare drzewa i zadowoleni mieszkańcy – mówiła nam Sołtys Ewa Błońska i tego tej wsi życzymy! Kamil Kubacki fot. Kamil Kubacki
O! nr 15/2023 5 M A T E R I A Ł Z E W N Ę T R Z N Y O! ŻABIA WOLA KULTURA To już VIII Rodzinny Piknik Historyczny. Tegoroczna edycja „Nad nami orzeł biały...” symbolicznie upamiętniła okres Powstania Styczniowego. Organizatorzy przygotowali m.in. pokazy wojskowe i rekonstrukcje historyczne, a także ciekawe widowisko artystyczne. Wsobotę, 16 września, w Parku im. M. Michalak przy ul. Ordona odbyła się tegoroczna edycja Pikniku Historycznego. Tradycyjnie uroczystość rozpoczęła się od hejnału zagranego na ligawce przez rzeźbiarza i artystę ludowego Adama Szczepanika. Podczas prezentacji wojsk powstańczych przedstawiony został charakterystyczny strój kosyniera i strzelca Powstania Styczniowego 1863 r. W ramach pokazu tańca Anna Korbolewska w duecie z Adamem Wyszatyckim zaprezentowali taniec szlachecki (kujawiak wolny), kontredans tańczony krokiem poleczki, a na zakończenie polonez z elementami tańca chodzonego. Wydarzeniu towarzyszył też występ hippiczny. Powrót do historii O! GRODZISK MAZOWIECKI W pokazie formacji wojsk rosyjskich ukazane zostało umundurowanie piechoty. Piknik kończyła potyczka wojsk powstańczych z rosyjskimi i pojedynek szermierczy. Muzycznym akcentem wieczoru był koncert zespołu folkowego Żywiołaki oraz spektakularna inscenizacja Teatru Ognia „Bohema”. Podczas pikniku dostępne były liczne stoiska rzemieślnicze i historyczne. Najmłodsi uczestnicy mogli wykonać historyczne kosy lub zaprojektować własną wersję żałoby narodowej, wpisującej się w elementy wyposażenia damy z dawnej epoki. Nie zapomniano również o wyrobach przygotowanych w kuchni polowej oraz potrawach staropolskich. Magdalena Drewnowska fot. Magdalena Drewnowska Kolejny już rok wakacje mieszkańcom Żabiej Woli mijają pod znakiem świetnej zabawy i to niezależnie od wieku. To wszystko dzięki Sołeckiemu Graniu i Strefie Relaksu po raz kolejny organizowanym przez władze gminy. – Pomysł Sołeckiego Grania zrodził się w zeszłym roku. Wtedy zorganizowaliśmy to wydarzenie w kilku sołectwach. Okazało się, że mieszkańcy byli bardzo zadowoleni, natomiast nie wszyscy jeszcze wiedzieli, że tak świetnie potrafimy się bawić – mówił nam Wójt Piotr Rybka. – W tym roku z ogromnym entuzjazmem rozpoczęRoztańczona i zrelaksowana gmina O! ŻABIA WOLA liśmy II sezon. To, co się dzieje, przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania. W żadnej innej gminie nie ma tak świetnie bawiących się mieszkańców, przyjaźnie nastawionych, chcących spędzić miło czas w dobrym towarzystwie, przy świetnej muzyce i tańcach. Cykl koncertów rozpoczął zespół Bzzyk Band we Władysławowie. Tydzień później mieszkańcy Lisówka bawili się przy lekkiej swingującej muzyce Paki z Kercelaka. W kolejnych sołectwach zagrały też dla mieszkańców zespoły: FREE, The Neighbours, Ania Kysiak, Kapela z Targówka, Kapela z Mostówki i zespół Get Lucky. Wiele atrakcji czekało też na mieszkańców przez całe wakacje w Strefie Relaksu zorganizowanej w parku wokół zabytkowego dworku Domu Kultury. Strefa ta powstała z pomysłu radnego powiatowego i Sekretarza Gminy Dariusza Dąbrowskiego, a działa już czwarty rok. W wolnym czasie zarówno młodsi jak i starsi mieszkańcy mogli tam zagrać w planszówki, szachy, bule, czy siatkówkę. W ramach zajęć poznać m.in. tajniki wykonywania ceramiki, czy zrobić pożyteczne przedmioty z rzeczy z recyklingu. Nie zabrakło też licznych pikników w tym Dnia Psa czy Pikniku z Pszczółką. Jeszcze kilka lat temu trudno było znaleźć tak liczne ciekawe wydarzenia kulturalne w Żabiej Woli. Cieszy, że pomysły te podobają się mieszkańcom. Z zaciekawieniem czekamy na przyszłoroczne wakacje Kamil Kubacki fot. DK Żabia Wola 16-letni Mikołaj Granica z Gminy Żabia Wola zdobył ósme miejsce na światowych Igrzyskach w Seulu w 1st Wirld Games Taekwon-do ITF Korea! Mikołaj pokazał, że sukces na skalę światową jest możliwy także w gminie wiejskiej, a marzenia spełniają się dzięki pasji i wysiłkowi. 700 zawodników z 30 krajów, brało udział w Światowych Igrzyskach Taekwondo ITF, zorganizowanych w Seulu w dniach 06- 11.09.2023. Polskie Zrzeszenie Taekwondo ITF reprezentowali: Prezes PZT ITF Master Jan Nycek VIII Dan, Vice prezes i sędzia Piotr Rybka VI Dan, Trenerzy Wojciech Granica i Paweł Kasperkiewicz. Nasi zawodnicy zdobyliy 2 medale: Daniel Kasperkiewicz – srebrny, Paulina Malec – brązowy. Imprezie towarzyszyło mnóstwo emocji, nowych doświadczeń oraz niepowtarzalnych i wspaniałych spotkań. „Jestem dumny, że Mikołaj tak godnie reprezentuje naszą gminę na międzynarodowej arenie sportowej. Swoimi osiągnięciami udowadniając zawodnikom trenującym z Rekin Team na hali sportowej Centrum Integracji Społecznej przy Szkole Podstawowej im. Stefanii Dziewulskiej w Ojrzanowie oraz innym młodym sportowcom, że systematyczna praca i zaangażowanie są drogą do sukcesu.” – skomentował Piotr Rybka Wójt Gminy Żabia Wola. – „Sukces Mikołaja cieszy mnie jako Wójta Gminy Żabia Wola ale również, jako trenera, który razem z Wojciechem Granicą od 6. lat towarzyszył naszemu zawodnikowi w zdobywaniu nowych sprawności i rozwoju sportowym.” Dołączamy się do gratulacji dla Mikołaja i pozostałych zawodników. Światowy sukces młodych sportowców
6 SPOŁECZEŃSTWO O! nr 15/2023 O! NADARZYN 13 września podpisana została między Powiatem Pruszkowskim a konsorcjum firm: GJM AG Sp. z o. o. Sp. k. i INVEST AG Sp. z o. o umowa na przebudowę ronda w Strzeniówce. Wramach wartej ponad 5 mln zł inwestycji wykonane zostaną następujące prace: • rozbudowa skrzyżowania: budowa ronda z pięcioma wlotami wraz z budową chodnika, ścieżki rowerowej oraz przebudową zjazdów w obszarze objętym zadaniem, • budowa kanalizacji deszczowej, oświetlenia ulicznego i odcinka kanału technologicznego, Gmina Michałowice od 2019 r. pozyskała blisko 49 mln zł ze środków zewnętrznych. Udało się dzięki temu zrealizować wiele ważnych inwestycji, a kolejne będą możliwe dzięki dodatkowym pieniądzom. 1 września władze gminy podpisały umowę pożyczki z WFOŚiGW, dzięki którym uda się zrefundować środki przeznaczone na termomodernizację budynku szkoły podstawowej w Michałowicach, Uwolnione dzięki temu środki przeznaczone zostaną na realizację innych potrzeb mieszkańców. W ostatnim czasie do gminy trafiło też ponad 9,4 mln złotych z subwencji ogólnej. Środki te władze gminy chcą przekazać na realizację wniosków mieszkańców dotyczących dwóch dróg. Pierwszą z nich jest ul. Czarneckiego znajdująca się w zachodniej części Reguł. Temat ten był poruszany już na zebraniu wiejskim w 2009 r. i od tego czasu jest tematem „wciąż aktualnym”. Drugą z ulic jest ul. Herbaciana w Michałowicach. Obie wspomniane drogi są ulicami prywatnymi. Dlatego na ostatniej sesji Rady Wójt Małgorzata Pachecka złożyła projekty uchwał w sprawie wyrażenia zgody na zakup działek pod ulicami. Obie uchwały uzyskały akceptację Rady. Przejęcie dróg w zasób gminny pozwoli oprócz poprawy ich stanu, na bieżącą ich obsługę, przede wszystkim odśnieżanie, co znacznie ułatwi życie mieszkańcom. Tomasz Zawadzki W ostatnim czasie wielu naszych czytelników poruszyła informacja o śmierci dwóch pruszkowskich łabędzi. Czy poznamy przyczynę tego smutnego zdarzenia i jak uniknąć podobnych w przyszłości? W piątek 15 września mieszkańcy Pruszkowa informowali Straż Miejską o złym stanie pary łabędzi. Zostały odłowione i przetransportowane do ptasiego azylu, gdzie niestety, nie udało się ich uratować. Łabędzie te były znane spacerowiczom „Potulika”. Wiele osób chce poznać przyczynę tragedii. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną tą mógł być botulizm, czyli zatrucie jadem kiełbasianym. Ostateczną odpowiedź może dać sekcja zwierząt, której nie wyklucza policja i prokuratura sprawdzająca, czy śmierć zwierząt nie była wynikiem złamania przepisów dotyczących ochrony zwierząt. Pytanie, jak uniknąć podobnych przypadków na przyszłość? Jad kiełbasiany może powstać w różnych zepsutych produktach spożywczych, Przede wszystkim nie szkodzić O! PRUSZKÓW fot. Piotr Tomaszewski które niestety, często pozostawiane są przez ludzi w parku. Po tym zdarzeniu pojawiły się w parku tabliczki informujące, co można podawać zwierzętom. Pytanie jednak, czy pozwoli to uniknąć takich smutnych historii w przyszłości? Marcin Bartkiewicz Rondo w Strzeniówce coraz bliżej O! NADARZYN • wprowadzenie nowej stałej organizacji ruchu. Prace najprawdopodobniej rozpoczną się w październiku. Koniec inwestycji zaplanowano na 31 marca 2024 r. 60% wartości inwestycji, realizowanej przez powiat, dofinansowane zostało ze środków Województwa Mazowieckiego. Gmina Nadarzyn pokryła koszty dokumentacji projektowej. Tomasz Zawadzki Dotacje na nowe inwestycje O! MICHAŁOWICE fot. Powiat Pruszkowski fot. FB/Małgorzata Pachecka 16 września, wokół Oficyny Kultury w parku w Młochowie zagościła – jak mogliśmy się przekonać – roślina niezwykła: Solanum tuberosum. Czyli nikt inny jak pyra, grula, swapka, kartofel, kompera, barabola! Uczestnicy wydarzenia mieli okazję poznać nie tylko regionalne nazwy ziemniaka, ale i ich liczne i barwne odmiany, odkryć miejsce pyrki w sztuce i literaturze, a także dowiedzieć się licznych ciekawostek dotyczących jego historii. Ci bardziej dociekliwi - a było to kilkadziesiąt osób! – mogli wziąć także udział w wykładzie prof. Renaty Lebeckiej i prezentacji dr Dominiki Boguszewskiej – Mańkowskiej. Na tym nie koniec. Ziemniak dał poznać się także z innych stron: przybierał postać cieczy newtonowskiej, przestrzennej rzeźby, baterii wytwarzającej prąd… i wielu wielu innych! Wszystko dzięki zaangażowaniu i przygotowaniu pokazów oraz warsztatów przez Nadarzyński Ośrodek Kultury, Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – Polski Instytut Badawczy i Ognisko „Tęcza”. To właśnie na stanowiskach przez nich przygotowanych każdy mógł znaleźć coś dla siebie, zarówno dzieci jak i dorośli. Z pewnością coś dla siebie znaleźli także ziemniaczani smakosze… dzięki Paniom z Koła Gospodyń Wiejskich „Młochowianki” goście święta mogli spróbować legendarnych placków ziemniaczanych z sosem pieczarkowym, ziemniaczanych pączków i innych pyszności. Nic dziwnego, że przygotowane przez panie smakołyki rozeszły się błyskawicznie. Swoje kulinarne umiejętności zaprezentowali także uczestnicy konkursu kulinarnego, oczywiście z ziemniakiem w roli głównej – tu tradycja zaciekle ścierała się z nowoczesnością i odważnym podejściem do kartoflowej materii. Obchody Święta Ziemniaka zamknął koncert i potańcówka z zespołem Popularni. Charyzmatyczna Ania Krysiak poderwała do tańca tych, którzy mimo intensywności dnia postanowili zostać z nami do końca. Rockowe, światowe hity w aranżacji zespołu, po zmroku, odbijały się echem od parkowych drzew, pozwalając tym wolącym słuchać, nacieszyć ucho świetnymi wykonaniami. Dziękujemy wszystkim za ten wspólnie przeżyty dzień! Do zobaczenia za rok! Karolina Skrzyńska – instruktor Oficyny Kultury NOK Pierwsze po latach Święto Ziemniaka za nami!
O! nr 15/2023 SPORT 7 BIURO REKLAMY tel. 501 123 138 [email protected] Obiektywna Gazeta Mazowsza Zachodniego Wydawca: Fundacja Ziemi Grodziskiej - KRS: 0000840040 Adres redakcji: 05-825 Grodzisk Mazowiecki, ul. Wioślarska 2/2 Kontakt: tel: 501 123 138 e-mail: [email protected] Redaktor Naczelny: Kamil Kubacki Zespół redakcyjny: Michał Inkielman, Michał Kołak, Ewa Kubacka, Jacek Wolszczak, Marek Zdrzyłowski, Marcin Bartkiewicz, Tomasz Zawadzki, Kacper Kowalski, Tymoteusz Janczak, Magdalena Drewnowska Korekta: Elżbieta Tryburcy-Kubacka Druk: ZPR Media S.A. Ogłoszenia drobne prosimy zamieszczać poprzez stronę www.obiektywna.pl/ogloszenia Znajdziesz nas również na stronach: www.obiektywna.pl oraz FB: www.facebook.pl/Obiektywna-Grodzisk. Materiały zamieszczone w gazecie podlegają ochronie przepisami prawa autorskiego. Wykorzystywanie publikowanych w gazecie tekstów i fotografii w całości lub części bez zgody wydawcy jest zabronione. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych oraz zastrzegha sobie prawo do ich skracania i dokonywania korekt. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za tyreści reklam i ogłoszeń zamieszczanych na łamach gazety. Milanowskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Milanówku szuka pracowników do zadań z zakresu eksploatacji wodociągowo-kanalizacyjnych oraz budowy przyłączy i sieci wodociągowo-kanalizacyjnych. Nie musisz posiadać doświadczenia. Nauczysz się zakresu swoich obowiązków pod okiem doświadczonych specjalistów. Zapewniamy wprowadzenie w zawód montera-konserwatora sieci wod-kan, możliwość uzyskania kwalifikacji zawodowych, atrakcyjne wynagrodzenie oraz pakiet opieki medycznej. Praca będzie wykonywana w godzinach 7:00-15:00 na terenie Milanówka. Warunki zatrudnienia: umowa o pracę, wynagrodzenie co miesiąc. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt: pod numerem: 602 290 500 lub e-mail: [email protected] Absolwencie Szkoły Zawodowej i Technikum! – Ostatnie tygodnie czułem się, jak główny bohater w filmie „Pętla Czasu”. Przez ostatnie tygodnie, grając mecze ligowe, miałem wrażenie, że gramy tak samo i każdy mecz kończy się tak samo. Stwarzamy dużo sytuacji, a na koniec przegrywamy. Dlatego dziś cieszę się, że wygraliśmy – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej po zwycięstwie 1:0 nad Polonią Warszawa trener drużyny Znicza Pruszków, Mariusz Misiura. Znicz w końcu zdobywa upragnione trzy punkty w naprawdę ładnym stylu. Pruszkowianie kompletnie zdominowali stołecznych rywali i nie dali im cienia szansy na zwycięstwo. Ostatni mecz można śmiało nazwać derbami Mazowsza. Takie derby Znicz rozgrywał także w zeszłym sezonie, w 2. Lidze, i nie przegrał ani razu. W pierwszym meczu miał „Pętla Czasu” O! PRUSZKÓW miejsce remis na Konwiktorskiej (1:1), a następnie Znicz wygrał (1:0) u siebie w rundzie rewanżowej. Ostrzej i pełna animuszu zaczęła Polonia. Gospodarze czuli się pewnie, grając u siebie, choć publika nie dopisała, mimo wspaniałej pogody. Już w 2. minucie przed szansą wyjścia na prowadzenie stanął napastnik Czarnych Koszul, Paweł Tomczyk, ale fenomenalną obroną popisał się Miłosz Mleczko. Szybki cios powalający rywali na kolana zadał jednak… Znicz. W 10. minucie kapitan zespołu Żółto- -Czerwonych, Krystian Pomorski, po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, wykorzystując niefrasobliwą postawę defensorów Polonii we własnym polu karnym, kopnął piłkę z woleja, a ta wylądowała tuż pod poprzeczką bramki Polonii. Strzelony gol tylko osłabił morale w ekipie Rafała Smalca, a to napędzało Znicz do kolejnych ataków. Mimo tego, że to tylko pruszkowianie dochodzili do sytuacji strzeleckich, to już do końca pierwszej połowy nie padła żadna bramka. Po przerwie to gospodarze rzucili się na rywali z zamiarem odrobienia strat, ale ich nieskuteczność wołała o pomstę do nieba, gdy raz po raz marnowali stuprocentowe sytuacje. Wielką wolą walki i bezbłędnością wykazała się też obrona Znicza, do gry której nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Orkiestra z Pruszkowa zagrała tak jak zawsze, dokładnie rozczytała przeciwnika, a grając jak z nut i blokując wszelkie ataki rywali, drużyna Mariusza Misiury w końcu zgarnęła upragnione trzy oczka. Warto także zaznaczyć, że wyborową formą popisał się po raz kolejny obrońca Znicza, Wojciech Błyszko i znów znalazł się w jedenastce kolejki Fortuna 1. Ligi. – Cieszę się, że jestem trenerem takiej drużyny, jak Znicz Pruszków. To tu kibice po czterech porażkach z rzędu na trybunie skandują twoje imię i nazwisko, wspierając Cię dalej. Widząc ten ogień i chęć w zawodnikach, czujesz, że drużyna idzie za tobą. Zagraliśmy słabą drugą połowę, szczególnie w momencie, kiedy mieliśmy piłkę. Wracając jeszcze do pierwszej połowy – takie sytuacje, jakie mieli Paweł Moskwik czy Wojtek Błyszko muszą się po prostu zakończyć bramką, dzięki czemu nie musielibyśmy do końca spotkania drżeć o wynik meczu. Na szczęście wszystko skończyło się happy end’em – skomentował losy spotkania trener Znicza Pruszków, Mariusz Misiura. fot. Tymoteusz Janczak Tymoteusz Janczak Sportowa niedziela dla małych i dużych. Pod takim znakiem upłynął czas mieszkańcom Grodziska Mazowieckiego w Hali CAIIS podczas Narodowego Dnia Sportu. Dla mieszkańców Grodziska przygotowano multum atrakcji. Ciekawą propozycją była dwugodzinna jazda na wrotkach. Rozgrywki w tenisa stołowego poprowadziła KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki. Nie zabrakło pokazów i animacji tanecznych, ani też gier zespołowych. Na młodszych czekała siatkówka z UKS Spartą; futsal dla roczników 2014, 2015, 2016 i 2017 z UKS Toho, akrobatyka z Akademią New Acro i judo z Akademią Newest Judo. Można było spróbować swoich sił w zajęciach judo, które przygotowywał klub UKS Piranie, a także poznać podstawy tenisa ziemnego razem z Akademią Tenis Kozerki. Dodatkowo w godz. 10.00-15.00 na płycie głównej hali rozgrywane były mecze półfinałowe i finałowe Jubileuszowego Turnieju Siatkówki z okazji 20-lecia UKS Sparta i 20-lecia OSiR. Warto także wspomnieć, że do Narodowego Dnia Sportu przyłączyła się także Pływalnia Miejska „Wodnik 2000”, która przygotowała bezpłatny wstęp na Strefę Basenową dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Ten weekend poświęcony aktywności fizycznej i wspólnym emocjom sportowym był niesamowitym przeżyciem. Niezależnie od wieku, płci czy umiejętności, wszyscy razem dali z siebie wszystko, by celebrować zdrowy styl życia i jedność przez sport. Hala pełna była nie tylko rywalizacji, ale także uśmiechów, wsparcia i fair play. To wspaniałe uczucie widzieć, jak nasza społeczność łączy się w miłości do sportu. Dziękujemy wszystkim zawodnikom i kibicom za Waszą pasję i zaangażowanie. Jesteście niesamowici! Niech Narodowy Dzień Sportu będzie przypomnieniem, że wspólnie możemy osiągnąć wielkie rzeczy. Dlatego niech nasza pasja do sportu trwa przez cały rok! Tymoteusz Janczak Narodowy Dzień Sportu O! REGION fot. CAIiS
8 SPOŁECZEŃSTWO O! nr 15/2023 Kontynuujemy cykl rozmów z politykami startującymi w najbliższych wyborach. Dziś rozmawialiśmy z kandydującą do senatu Barbarą Sochą – Wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej Kamil Kubacki: Pani Minister, startuje Pani do Senatu z okręgu podwarszawskiego. Skąd pomysł na przejście z biznesu i zaangażowanie się w politykę? Barbara Socha: Moja kariera zawodowa zaczęła się od korporacji i przez ponad 20 lat pracowałam w dużych amerykańskich firmach informatycznych. Równolegle do tego prowadziłam swoje życie prywatne. Założyłam rodzinę, urodziły się dzieci i zaczęły się te wszystkie wyzwania związane z łączeniem pracy zawodowej z życiem rodzinnym. W tym czasie w Polsce bardzo dużo działo się w polityce. Pamiętam niedogodności związane z krótkim urlopem macierzyńskim, trudnościami w łączeniu pracy z rodziną i problemy z powrotami kobiet do pracy, czy z bezrobociem. Chciałam się tym zająć od strony sprawczej. KK: Czy był jakiś moment przełomowy, który spowodował Pani zaangażowanie? BS: Tak, był to 2010 r. i katastrofa smoleńska. Byłam wówczas w ciąży z moim czwartym dzieckiem. Moim pierwszym pomysłem było to, by zanim się zaangażuję w życie spoRodzina to priorytet łeczne, zadbać o swoje kompetencje. Dlatego po porodzie ukończyłam studia doktoranckie na SGH w Kolegium Ekonomiczno-Społecznym. Po tych studiach wiedziałam już, że moje serce, pasje i wyzwania są bardziej związane z tym, by robić coś, co będzie miało wpływ na życie młodych kobiet i rodzin. KK: Czy dla Pani powrót do kariery zawodowej był dużym wyzwaniem? BS: Tak, ale dzięki temu, że jednocześnie pracuję i łączę to z wychowywaniem dzieci, znam doskonale te problemy. To, że mogę być tu, gdzie jestem, jest rezultatem naszej wspólnej decyzji – mojej i męża. Dzięki jego wsparciu jak i całej rodziny możliwa jest moja obecna praca. Nawet pełniąc funkcję w rządzie, a nie jest to zwykle praca 9:00 – 17:00, jestem obecna w życiu moich dzieci, na przykład moich synów, którzy są zapalonymi sportowcami i często uczestniczą w międzynarodowych zawodach. KK: Pani wiedza została doceniona i zaproponowano Pani misję w rządzie? BS: Tak, już na studiach doktoranckich, zajmując się stykiem tematów ekonomicznych i społecznych, szybko doszłam do tego, że największym wyzwaniem dla Europy jest demografia. Patrząc z doświadczenie swojego i koleżanek, widziałam bariery, przez które kobiety rezygnują z macierzyństwa. KK: Niestety, jeżeli chodzi o wskaźniki demograficzne, to nie są one najlepsze… BS: Nie są i wiemy, dlaczego. Przede wszystkim dotyczą one trudności w życiu codziennym rodzin, ich sytuacji finansowej czy możliwości łączenia pracy z opieką. Pamiętajmy, że wskaźniki byłyby o wiele gorsze, gdyby nie to, co już zostało zrobione. Właśnie po to startuję w wyborach, żeby iść dalej we wspieraniu rodzin oraz ułatwianiu im w łączeniu pracy z życiem rodzinnym. To nasza wspólna sprawa. KK: Zajmuje się Pani dużymi rodzinami. Była Pani na Zjeździe Dużych Rodzin w Grodzisku. Jakie są Pani największe osiągnięcia w budowaniu polityki prorodzinnej? BS: Podczas Zjazdu Dużych Rodzin zostałam nagrodzona prestiżową nagrodą Przyjaciela Dużych Rodzin. Dostałam też nagrodę międzynarodowego stowarzyszenia ELFAC, czyli Europejskiej Konfederacji Dużych Rodzin za osiągnięcia we wspieraniu rodzin. Temat wspierania dużych rodzin jest mi niezwykle bliski. Sama posiadam dużą rodzinę. To, co robimy, to sztandarowy program 500+, a od 1. stycznia 2024 r. 800+. Wciąż widać efekt tego programu we wzroście liczby trzecich czy czwartych urodzeń. Główną barierą wskazywaną przy rozwoju rodziny i posiadaniu dzieci, była bariera finansowa. To, co się zmieniło także na przestrzeni ostatniej kadencji, to m.in. ulga 4+. Kolejnym moim wielkim osiągnięciem, to Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, czyli dofinansowania od drugiego dziecka dla rodziców mających dzieci w wieku żłobkowym. Jako swój wielki sukces traktuję też program „Po pierwsze rodzina”. Jest to program wspierania organizacji pozarządowych, które działają na rzecz rodzin i promują rodzicielstwo. KK: Mówiła Pani, że to nie koniec Pani pomysłów. Jakie cele chciałaby Pani realizować w senacie? BS: Moim głównym celem jest, by cała Polska stawała się miejscem jak najbardziej przyjaznym do życia dla rodzin. Tereny wokół dużych miast to jedyne tereny, które mają dodatni napływ ludności. W innych częściach Polski są zupełnie inne problemy. W moim programie jest wsparcie dla samorządów z tych terenów, aby mogły w skuteczny sposób wspierać rodziny. Potrzebujemy inwestycji infrastrukturalnych, w edukację czy zdrowie. Moją nadrzędną misją jest sprawić, by Polska była miejscem maksymalnie przyjaznym dla rodzin w wielu wymiarach ważnych dla życia rodzinnego. KK Jednym z ważniejszych problemów społecznych w naszej okolicy jest budowa CPK. Jak widzi Pani możliwość wsparcia mieszkańców dotkniętych inwestycją? BS: To jest bardzo ważny temat. CPK jest szansą dla Polski na zmianę cywilizacyjną, czerpanie zysków z międzynarodowego handlu. Projekt ten to nie tylko lotnisko, ale też transport kolejowy. Jest to myślenie do przodu. Zdaję sobie jednak sprawę, że inwestycje takie mają wpływ na życie mieszkańców tych terenów. Naszym celem jest, aby dla tych mieszkańców ta inwestycja nie była problemem, który wpłynie negatywnie na jakość ich życia, ale by była szansą na zmianę. Oznacza ona zmianę i są osoby, dla których sam fakt zmiany jest ogromnym problemem. Chcemy dołożyć wszelkich starań, by dla tych rodzin ta zmiana była zmianą na lepsze. Na ten cel rząd już przeznaczył duże środki. Będę aktywnie współpracować i wspierać samorządy pomagające rodzinom z obszarów bezpośrednio dotkniętych inwestycją. To wielkie przedsięwzięcie, ale jestem gotowa podjąć to wyzwanie. KK: Dziękuję bardzo za rozmowę. Jesteśmy w samym środku parlamentarnej kampanii wyborczej. Politycy prezentują programy wyborcze swoich partii. Spotykają się z obywatelami i zachęcają do głosowania na siebie. My postanowiliśmy jednak porozmawiać z Wicemarszałkiem Senatu Michałem Kamińskim o czymś, co w ostatnich dniach zmroziło obwali naszego kraju i świat polityków, a nie jest kampanią wyborczą. Redakcja: Od niedawna wychodzi na jaw „afera wizowa”, jednak nie wszystkie media podejmują ten temat, dlatego nie wszyscy obywatele orientują się w sprawie. Proszę o przybliżenie naszym czytelnikom, o co w niej chodzi? Co zrobić z aferą wizową? Marszałek Michał Kamiński: Afera wizowa ma dwa wymiary. Pierwszy wymiar jest czysto korupcyjny. Różne odrażające indywidua stawiane przez Prawo i Sprawiedliwość na ważnych stanowiskach państwowych, kiedy czują zapach pieniędzy, dostają małpiego rozumu. Rzesza niekompetentnych, a chciwych ludzi wpuszczonych przez PiS do służby zagranicznej zwietrzyła możliwość zarobienia kokosów na nieuczciwym przyznawaniu wiz szengeńskich, dzięki którym na przykład Hindusi, udając filmowców, mogli przez Meksyk próbować dostać się do Stanów Zjednoczonych. To wymiar czysto korupcyjny i trudno dziś oszacować skalę tego zjawiska. To, co można oszacować to stwierdzone i udowodnione wydawanie na masową skalę wiz pracowniczych do Polski setkom tysięcy ekonomicznych emigrantów z Azji i Afryki. Nie mówimy tu o uchodźcach, a o ekonomicznych emigrantach, którzy przyjeżdżają do Polski w poszukiwaniu pracy. Jest szokujące, że w ostatnim zbadanym 2022 r. sama Polska odpowiada za wydanie połowy wiz pracowniczych w całej Unii Europejskiej. Red.: Czy można już jasno stwierdzić, kto jest odpowiedzialny za tą aferę? M.K.: Za aferę w wymiarze korupcyjnym odpowiedzialni są politycy rządowi, których nazwiska padają, a za aferę w jej wymiarze instytucjonalnym odpowiada przywódctwo Prawa i Sprawiedliwości. Oni bowiem najpierw doprowadzili do tego, że Polakom przestaje się opłacać pracować w Polsce, a polskim przedsiębiorcom nie opłaca się zatrudniać Polaków i dlatego na ich miejsce przyjeżdżają imigranci. Red.: Czy „afera wizowa” wpływa na mieszkańców Zachodniego Mazowsza? A jeżeli tak, to w jaki sposób? M.K: Ponad milion ludzi, których w tak krótkim czasie zamierza się ściągnąć do Polski, wymaga specjalnych programów integracyjnych, od nauki języków po politykę mieszkaniową, bo tylko w ten sposób rząd Morawieckiego nie zafunduje nam małych Lampeduz w każdym powiecie. Rząd sprowadza ludzi na masową skalę i kompletnie nie troszczy się, jakie to będzie miało skutki. Red.: Co Senat może zrobić i robi w tej sprawie? M.K.: Odbyliśmy już w Senacie specjalne posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej, na którym uzyskaliśmy potwierdzenie szokujących cyfr. Co więcej, dowiedzieliśmy się, że 250 tysięcy to tylko początek, bo czeka już 700 tysięcy zezwoleń. Red.: Czy Pana zdaniem „afera wizowa” wpłynie na wynik wyborów parlamentarnych, które odbędą się już za kilkanaście dni? M.K.: Prawo i Sprawiedliwość potwornie boi się prawdy nie tylko o aferze wizowej. Prawda Polaków wyzwoli i jestem przekonany, że 15 października ludzie zagłosują za odsunięciem od władzy najgorszego rządu w historii.