– Tiburon – odpowiedział kelner. – To rekin...
– Zamierzał wyjaśnić, co się zdarzyło.
– Nie wiedziałam, że rekiny mają takie śliczne, pięknie ukształtowane ogony.
– Ja też nie wiedziałem – rzekł jej towarzysz.
Przy drodze, w chacie, stary rybak spał znowu. Spał wciąż na brzuchu, a chłopiec siedział obok
i wpatrywał się w niego. Staremu śniły się lwy.